Kolejną sztuką magiczną bazującą na połączeniu głównych prądów magicznych Ciała i Ducha jest VooDoo (słowo to w jednym z afrykańskich narzeczy oznacza ducha). Ten rozbudowany system religijny i magiczny łączy wierzenia plemion Afryki, mieszkańców Haiti oraz europejskiego katolicyzmu. Początki VooDoo zwanego także Vodoun, Vodun i Sevi Lwa sięgają dawnej afrykańskiej krainy Dahomej, zamieszkanej przez plemiona Joruba, Kongo i Fou, skąd na początku XVIII w. brytyjscy kolonizatorzy przywozili niewolników do pracy na Haiti. Na wierzenia afrykańskie nałożył się katolicyzm, tworząc obecna mieszankę.
Przywieziona przez niewolników z Haiti, od początku wzbudzała sporo lęków i obaw zwłaszcza wśród białych właścicieli. Potomkowie afrykańskich plemion uprawiali dawne obrzędy po kryjomu. Z czasem, wraz z przypadkami praktykujących wyzwoleńców, a także bardzo rzadkimi przypadkami, gdy kapłan VooDoo zgadzał się wprowadzić w tajniki rytuałów kogoś spoza swojej krwi, ten rodzaj magii choć wciąż spowity aurą tajemnicy, jest kultywowany, nie tylko wśród niewolników.
Opowieści głoszą, iż podczas rytuałów Voodoo, duchy „dosiadają” swoich wyznawców i przemawiają ich głosem, a negatywna energia zaklinana jest w przedmioty i ukierunkowywana przez klątwy. Pocieszeniem, dla obawiających się wpływów Voodoo, może być to, że uważane za mroczne rytuały nie działają na osoby niewinne i uczciwe, lub gdy są podejmowane bez konkretnego powodu. Magia ta nie służy wyłącznie czynieniu zła i zemsty, ale także pomaga osiągnąć szczęście, przyciągnąć bogactwo i miłość, a także leczyć.

W wyniku rytuałów możliwe jest zmierzenie się z siłami śmierci, przez ożywienie ciała zmarłej osoby. Ożywiony jest podatny na sugestie i rozkazy Kapłana, prócz tego jest zwykle bardziej odporny na obrażenia i ból. Co ciekawa, o ile strzały z broni palnej robią na Ożywionych mniejsze niż na innych wrażenie, uszkodzenia mechaniczne i broń sieczna potrafią odesłać delikwenta z powrotem do ziemi.
Wiele opowieści krąży o sztuce tworzenia przeklętych laleczek Voodoo. Ciało ma swoją moc, większa niż zdaje się lekarzom i medykom powszechnie uznanych szkół. Części ciała, naskórek, krew, włosy, ślina, niosą cząstki duszy, ich zdobycie może dać pewną władze nad osobą. W wyniku odpowiednich rytuałów kapłan łączy te elementy z odpowiednio przygotowaną i uszyta laleczką, tworząc połączenie. Przygotowana lalka może być wykorzystana do zadania bólu, bądź innych obrażeń.
Do kapłanów Voodoo zachodzą też ludzie szukający zemsty, bądź kary, bądź tez z innych powodów pragnący szkody innej osoby. Za odpowiednią opłatą, kapłan może rzucić klątwę, sprowadzając niemoc, chorobę, bądź inne dolegliwości dotyczące słabości ducha lub ciała.
Komentarz:
Cel musi widzieć laleczkę i kapłana, bądź widzieć rzucającego klątwę. Udany, czytelny dla celu atak laleczką zadaje obrażenia jak broń. Siła i efekty klątwy zależą od sugestywności odegranej sceny.